Rozdział XIII Spotkanie z Gryfonami...
Po dotarciu do Hogsmade pozostało nam jeszcze sporo czasu, gdyż około dwóch godzin. Idealnie, wręcz fantastycznie. Miałam wystarczająco dużo wolnej chwili aby pochodzić po sklepach z odzieżą. Nie muszę chyba wspominać, że mój ulubiony sweter został podziurawiony niczym ser szwajcarski przez zazdrosną i nieokrzesaną Karinę.
- To tutaj! –
czytaj więcej
shadow-poison 6/11/2011 04:39:53 [komentarzy 1] Komentuj






